Druki szkolne
 
 
 Legitymacja nauczyciela
 
 
 Egzaminy
 
 Awans
 
 
 Projekty edukacyjne
 
 
 Matura
 
 Poczta
 
 
 Reklama
 
 
 Kontakt

W stare progi

Nie, żebym się podlizywała, ale lata w gimnazjum uważam za najpiękniejsze w życiu i chętnie wróciłabym tutaj, nawet żeby napisać sprawdzian (szczyt heroizmu, co?). Cieszcie się, bo jeszcze nie wiecie, ile można mieć do wkuwania! Chodziłam do Gimnazjum w Twardorzeczce do 2007, ale myślę, że niewiele zmieniło się od tego czasu. Uczniowie zawsze tacy sami:) Nigdy nie zapomnę posiadówek w toalecie, wynoszenia dziewczyn na śnieg i bezlitosne ich mycie (dalej się chowacie za panami kierowcami w drodze do autobusu? - działa!) oraz setek konkursów... Czas nam głównie płynął na kombinowaniu, jak przełożyć klasówkę i rozpracowywaniu nauczycieli, oczywiście. Tylko pani Sapeta pozostawała nieugięta – zawsze wyczuła, kto od kogo ma zadanie:( A później płacz i zgrzytanie zębów! Jeszcze te teksty, jakimi zachwycali nas uczący (skrupulatnie spisywane), np. „Do kosza i wypluj!”, „Bo wylecisz z klasy ruchem jednostajnie przyspieszonym!” lub „-Nagana!!!- Ale proszę pana....- Druga nagana!!!- Ale...-Trzecia!!!” i uczących się: „Jan Kochanowski żył w epoce Oświęcimia”, „Niech mi ksiądz nie wpisuje uwagi, bo ja tylko tłumaczę koleżance, która chce mnie zabić, że na religii nie wypada”, albo siedzi koleżanka X na świetlicy i opowiada z przejęciem: -Słuchajcie, byłam wczoraj w drogerii i kupiłam takie zarąbiste perfumy! Na to do świetlicy wchodzi koleżanka Y, podchodzi do stolika i z hasłem: -Co tu tak bigosem jedzie?...zgon xD. Jakoś mimo różnic w poglądach wszyscy razem funkcjonowaliśmy (pozdro dla mojej „e”!). Jak już wspominałam okres gimnazjum był wyjątkowy, zarówno pod względem towarzyskim, jak i naukowym:) To tutaj Dobrze zdany egzamin i konkursy były karta wstępu do dobrego warszawskiego liceum, w którym mogę się teraz uczyć i mieszkać. Dzięki wcześniejszej, porządnej nauce, nie mam teraz problemów i za to jestem wdzięczna wszystkim, fantastycznym nauczycielom, którzy chętnie zapodawali dodatkowy materiał i poświęcali czas na przygotowania do zawodów. Teraz można liczyć tylko na siebie... W tym roku matura z biologii, chemii i fizyki, a później studia, mam nadzieję, medyczne. Redakcji życzę samych sukcesów i ochoty do pracy! Marta Byrdy była redaktorka naczelna ;)


 
 Projekty edukacyjne




 
 Kontakt

W razie jakichkolwiek pytań zadzwoń 32 338 38 30 lub napisz oswiata@technika.gliwice.pl



Copyright © 2015 Technika